ZEA – w drodze do Omanu – cz.1

Oman – jakiś kraj na Bliskim Wschodzie – tyle wiedziałam o tym kraju w 2013 roku i absolutnie nie był to cel na mojej liście podróżniczej. Blog Kasai pokazał jednak że trzeba zmodyfikować listę i czekać cierpliwie na promocję lotniczą w ten zakątek świata.
Długo nie czekałam – raptem ponad rok. Air Serbia miała ofertę do Abu Dhabi za około 600 PLN. I co bardzo istotne – termin idealny – okres mazowieckich ferii zimowych – nic tylko kupować, pakować się i lecieć. Był tylko jedyny minus – mieliśmy do dyspozycji tylko tydzień wolnego, co oznaczało, że czasu na zwiedzanie będzie bardzo mało. Musiałam wybrać, to co najlepsze (w mojej ocenie) i ułożyć to w sensowną trasę. Wydaje mi się, że jak na tak krótki okres – 5 dni na miejscu – udało się nam zobaczyć bardzo dużo i przy tym nie mieć uczucia pogoni. A tak oto wyglądał nasz wyjazd:

20.I.2015
Z samego rana mieliśmy lot do Belgradu. Z powodu długiego czasu na przesiadkę – ponad 12 godzin – udaliśmy się do miasta na zwiedzanie.

Waluta Serbii: 1 RSD (dinar) – 0,03 PLN

Podstawowym środkiem komunikacji pomiędzy portem lotniczym, a centrum miasta są autobusy: .

  • Public Transport Company Line 72 – przejazd na trasie lotnisko – Zeleni Venac. Autobusy w stronę miasta kursują od 5:20 rano do północy w odstępach 30 minutowych. Pierwszy autobus w kierunku portu lotniczego odjeżdża o 4:40 rano, a ostatni o 23:40 wieczorem. Przybliżony czas podróży to 30 – 40 minut, Bilet kosztuje 150 RDS (dzieci tyle samo).
  • Autobus A1 – przejazdy na trasie lotnisko – Slavija Square. Autobusy tego przewoźnika kursują z lotniska od godziny 7:00 do 22:00, a z centrum w godzinach 5:00 – 21:00. Bilety dostępne wyłącznie w autobusie za 300 RDS.
  • .

    Nam udało się zobaczyć kilka miejsc

    Skadarlija to zabytkowa ulica, znajdująca się na Starym Mieście i powszechnie uważana jest za główny kwart sztuki w Belgradzie. Jest jedną z najbardziej znanych ulic w Belgradzie i ma niecałe 400 m długości a głównymi „atrakcjami” są restauracje. Najbardziej znane to Tri šešira („Trzy Kapelusze”), Dva Jelena („Dwa Jelenie”), Zlatni bokal („Złoty Kielich”), Vuk Karadzić i Dwóch Sierżantów. My wybraliśmy Dva Jelena – jedzenie dobre, ale bez zachwytu, porcja natomist ogromne.

    Cerkiew świętego Sawy (serb. Hram svetog Save) – jedna z największych cerkwi prawosławnych na świecie. Została zbudowana w miejscu starej świątyni, która spłonęła w XVI wieku. Niestety nadal nie zostało ukończone wnętrza cerkwi.

    Twierdza Kalemegdan znajduje się tuż przy ujściu Sawy do Dunaju. Fajne miejsce na spacer.

    Deptak Knez Mihailova – został on wytyczony w miejscu, gdzie przed wiekami biegł centralny trakt rzymskiego miasta Singidunum. Dziś ulica roi się od sklepów i dostojnych XIX-wiecznych rezydencji.

    Wieczorem wróciliśmy na lotnisko i o 23:00 odlecieliśmy do Abu Dhabi

    21.I.2015
    Do Abu Dhabi przylecieliśmy o 7:30 i od razu odebraliśmy samochód z wypożyczalni.
    Porównywaliśmy oferty kilku firm i najlepsze warunki (szczególnie na koszty ubezpieczenia do Omanu) miała firma Dollar – za Ford explorera za 5 dni z zerowym wkładem własnym zapłaciliśmy 1050 PLN.

    Waluta ZED: 1 AED (Dirham) – 1,02 PLN

    Z lotniska udaliśmy się do Wielkiego Meczetu Sheikh Zayed w Abu Dhabi.
    Godziny otwarcia: sobota – czwartek, 9:00 – 22:00, ostatnie wejście o 21:30
    Wycieczki z przewodnikiem: 10:00, 11:00. 17:00; w niedzielę: 10:00, 11:00, 14:00, 17:00, 19:00
    Cena: za darmo
    Adres: Sheikh Rashid Road (2nd St.), Abu Dhabi,
    http://www.szgmc.gov.ae/en/

    Miał być największy meczet w Emiratach? I jest. Miał dominować nad miastem? I dominuje, bo wyniesiony został znacznie nad poziom ulic. Miał się wyróżniać się na tle całego Abu Zabi? Wyróżnia się.

    Meczet poraża swoim ogromem, jest prawdopodobnie szósty pod względem wielkości na świecie, a największym w samych Emiratach. Meczet może pomieścić ponad 40 tysięcy wiernych! Posiada 82 kopuły, cztery ponad 100 metrowe minarety. W meczecie leży jeden z największych dywanów na świecie, wyprodukowany w Iranie, przy tkaniu którego pracowało 1200 kobiet zużywając 38 ton wełny i bawełny. Dywan ma powierzchnię 5625 m2 a jego wartość to 5,8 mln dolarów.

    Nam zwiedzanie meczetu zajęło trzy godziny, z czego około 50 minut to wycieczka z przewodnikiem.


    Hotel Emirates Palace – 20 km na zachód od Meczetu znajduje się hotel Emirates Palace, który jest dostępny do zwiedzania – oczywiście tylko malutka część: hol, kawiarnie. Jak podaje Wikipedia w 2005 roku odebrał tytuł najbardziej luksusowy hotel na świecie dla Burj Al Arab z Dubaju. Sam dojazd do parkingu hotelowego robi wrażenie – pięknie podświetlane fontanny, cudny ogród.
    Trochę pospacerowaliśmy po luksusie, mąż zaprosił nawet na kawkę z mleczkiem wielbłądzim (drobne 40 PLN, była opcja dodatkowo ze złotem za 60 PLN) i ruszyliśmy dalej do Dubaju – 130 km.

    Ponieważ odczuwaliśmy już zmęczenie po nocy spędzonej w samolocie udaliśmy się na Marina Beach, gdzie ucięliśmy sobie godzinną drzemkę na słoneczku. Wzdłuż plaży jest ładny deptak pełen kawiarni, restauracji. Jak ktoś lubi plażowanie może tu spędzić długie godziny.

    Madinat Jumeirah – jest to piękne miejsce, wybudowane w stylu arabskim. Znajduje się w nim nastawiony na turystów souk, masa kawiarni, restauracji i barów, gdzie można zjeść (ceny nie pozwalające nam na chwilę spoczynku przy stoliku restauracyjnym – sok – około 40 AED, filet z kurczaka – 110 AED). Jest stamtąd piękny widok na Burj Al Arab.

    Burj Khalifa zostawiliśmy na koniec dnia – najwyższy budynek świata o wysokości 829.8 m. W budynku znajduje się drugi najwyżej położony taras widokowy na świecie na 124 piętrze (452m). Rezerwacji wstępu na punkt obserwacyjny wieży dokonuje się na stronie internetowej.
    Cena: 125 /200 AED (rano i późnym wieczorem / „złote godzin
    Godziny otwarcia: 8:30 – 22:00

    Tuż obok Burj Khalifa znajduje się Dubai Mall – gigantyczne centrum handlowego z 10 piętrami parkingu na którym miejsca szukaliśmy około 30 minut. W mallu znajduje się gigantyczne akwarium, lodowisko i chyba setki sklepów.
    Godziny otwarcia: 10:00 – 22:00

    Souk Al Bahar to kompleks handlowo-rozrywkowy w stylu starego bliskowschodniego miasta znajdujący się na wyspie otoczonej sztucznym zbiornikiem wodnym. Z Dubai Mall prowadzi tu urokliwy mostek ze świetnym widokiem na panoramę pełną luksusowych hoteli.

    Pod najwyższą na świecie wieżą Burj Khalifa znajdują się kompleks jednych z największych i najpiękniejszych na świecie „tańczących” fontann! Fontanna jest zainstalowana na 30 – hektarowym Burdż Chalifa Lake, a strumienie wody strzelają na wysokość 154 metrów, co równa się wysokości 50 piętrowego budynku. Fontanna ma długość 275 metrów i składa się z pięciu okręgów o różnych rozmiarach i dwóch głównych łuków. Ponad 6600 świateł i 25 kolorowych projektorów stwarza spektakl wizualny.
    Godziny spektaklu: sobota – czwartek: 13:00 i 13:30, 18:00 – 23:00 co 30 minut; piątek: 13:30 i 14:00, 18:00 – 23:00 co 30 minut.



    Po długim dniu udaliśmy się do hotelu – Fortune Grand Hotel Apartment – 299 AED za pokój 3 osobowy ze śniadaniem.

    W Dubaju jest kilka innych atrakcji na które albo zabrakło nam czasu, albo zdecydowaliśmy że to nas już nie kręci albo widzieliśmy już 2 miesiące wcześniej mając stopa w Dubaju w drodze do Bangkoku.

    W wielu miejscach przeczytałam że atrakcją samą w sobie jest przejazd nadziemnym metrem. Można kupić bilet do wagonu Gold czyli pierwszego wagonu skąd są ładne widoki z czoła wagonu. Na ten wagon nie da się kupić bilety dziennego – pojedynczy bilet do wagonu Gold kosztuje 13 AED. Bilet dzienny na wszystkie strefy kosztuje 14 AED.

    Palm Jumeirah, czyli tzw. palma, na którą można bez problemu wjechać samochodem. Na końcu plamy znajduje się hotel Atlantis The Palm i stąd jest piękny widok na Dubai. Jeżdżąc samochodem nie odczuwa się jednak że jest się na usypanej palmie.
    Na Palmę można też wjechać kolejką tzw. Monorail, która daje możliwość zobaczenie Palmy ciut „z góry”. Kolejka rusza dopiero o godzinie 10:00

    Dubai Gold Souk targ złota jest niewątpliwie jedną z głownych atrakcji Dubaju. Usytuowany jest w samym centrum starego miasta. Kusi odwiedzających niezliczoną ilością przepięknych, błyszczących biżuterii, bransoletek, naszyjnikow, zegarkow itp. Największy złoty pierścionek świata, wpisany do księgi rekordów Guinessa; ważący 63 kg, można go podziwiać na Gold Souk.
    Godziny otwarcia: sb-czw od 9-13 i od 16-22, pt od 16- 22.

    Abra na creeku taksówka wodna którą można popływać po kanale przed 24h na dobę. Rejs pół godzinny kosztuje 60 AED.

    22.I.2015
    Pobudkę ustaliliśmy na 6:30 aby już o 7:00 być po wymeldowaniu, zejść na śniadanie i wyruszyć z Dubaju przed korkami. Udało się zrealizować plan i o 7:30 byliśmy już w drodze. Z Dubaji wyjeżdżaliśmy drogą E-66 – polecam tą trasę. Tuż po wyjechaniu za miasto ma się widok na panoramę całego Dubaju – wszystkie wieżowce widoczne od podstawy. Widokami może zachwycać się jednak tylko pasażer w samochodzie bo nie ma żadnego miejsca na stopa.

    Al Ain – miejscowość oddalonej od Dubaju o 150 km na granicy ZEA w której każdego dnia odbywa się targ wielbłądów.
    Adres: Zayed Bin Sultan St – bazar znajduje się na tyłach Bawadi Mall
    Godziny: 7:00 do zachodu słońca

    Nam bardzo podobał się targ, turyści muszą tam zaglądać bo już na wejściu znalazło się kilku chętnych „przewodników”.



    Po około 2 godzinach spędzonych na targu (według nas wystarczająco) przejechaliśmy do Meyzad – przejścia granicznego z Omanem .
    Za wyjazd z ZEA musieliśmy zapłacić po 35 AED za osobę – płatne tylko gotówką
    Wiza do Omanu: 5 OMR – do 10 dni, 20 OMR – do 20 dni (można zapłacić kartą)

    Waluta Omanu: 1 OMR (rial) – 9,72 PLN

    Już około godziny 14:00 zaczęliśmy zwiedzanie w Omanie – ale o tym w cz.2

    4 myśli nt. „ZEA – w drodze do Omanu – cz.1

    1. Świetna relacja! Z niecierpliwością czekamy na następną część. Mamy także zakupione bilety na koniec lutego w jednakowej promocji i właśnie ustalamy trasę. Dzięki i pozdrowienia z Czech!

    2. Witam. Fantastyczna relacja???? Proszę powiedz mi czy w drodze powrotnej do zea byly jakieś kłopoty na granicy? Czytałem ze w momencie przylotu na lotnisku Np w Dubaju trzeba poprosić o jakas tam dodatkową pieczątkę. Z góry dziekuje i pozdrawiam

      • Dzięki 🙂
        Nie mieliśmy żadnych problemów zarówna przy wyjeździe jak i wjeździe. Jedyne co trzeba zrobić to w wypożyczalni samochodów zgłosić, że będzie się wjeżdżać do Omanu. Stawiają wtedy w dokumentach samochodowych pieczątkę i po powrocie płaci się dodatkowe ubezpieczenie za wyjazd do Omanu.

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany.