REUNION

O Reunionie pierwszy raz czytałam w 2000 roku kiedy miałam uzbieranych sporo mil w programie lojalnościowym i chciałam wymienić je na bilet w jakieś dalekie kraje. Najwięcej mil trzeba była ?zapłacić? za lot na Reunion.
Nie miałam pojęcia gdzie to jest. Zaczęłam więc czytać, szukać informacji w internecie i zakochałam się w tej wyspie.
Przekalkulowałam jednak mile i zamiast na Reunion wybrałam kilka biletów po Europie.
Jednak marzenie o Reunionie pozostało.
Po 12 latach udało mi się postawić swoje nogi na tamtej ziemi.
Pierwsza myśl po przejechaniu 10 km od lotniska ? WARTO było tyle czekać.
Moje wyobrażenie o tej wyspie było dokładnie takie jaka ona jest. Jak avatar.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.